Dzień Łobuzów

Łobuzy Wy moje!
Łapserdaki, huncwoty i harmidry! Ancymony, szelmy i urwisy!

Staczający codziennie dziesiątki poduszkowych bitw, setki słownych potyczek, tysiące szamotań i przekomarzań. Szaleni naukowcy, strażacy, policjanci i kowboje - tryskający mocą miliona wulkanów zdobywcy księżyców. 

Ciemna strona mieszkania

W pewnym mieszkaniu było miejsce, w którym zbierały się ciemne siły mocy. Mrok ogarniał ścianę, która ziała otchłanią czerni, przyciągając jak magnez nieświadomych niczego chłopców. Pożerając ich niewinne dusze i mącąc kryształowo-czyste oczy. Nie dało się przejść koło niego obojętnie. Każda przeprawa kończyła się zastygnięciem, a każda próba odczynienia zaklęcia, napadem szalonej histerii. Zło panowało w tym domu i zjadało czas, godzina za godziną, zatrzymując domowników w dziwnych pozach na kanapie.
Aż pewnego razu zjawiła się dobra wróżka. Zakręciła różdżką, sypnęła magicznym pyłem, wyczarowała kwiaty, słodkości i inne różności. Udekorowała mroczną ścianę, łagodząc czarną otchłań bielą, zielenią i różem. Nastawiała autek, obrazków i wazoników. I już, już zdawałoby się, że to zadziała i zły czar pryśnie... lecz niestety, to nie bajka z happy endem.  Na nic zadały się jej wysiłki, mrok dalej kusi i tylko od woli domowników zależy czy ulegną jego ciemnej mocy. Choć faktycznie na ścianie zrobiło się jakby ciut jaśniej...

Gotowi na szkołę


To co, szkoła czas start? 
Znów zacznie się poranne wstawanie i wieczorne odrabianie lekcji. W nocnym amoku szukanie czystych koszulek na wf. Znów z tornistra zaczną wypadać niedojedzone kanapki i pomięte zeszyty. A po domu zaczną wirować połamane kredki i ołówki. Znów w biegu będę gonić, poganiać i pospieszać. Siebie, dzieci i mleko w garnku. Żeby zdążyć na szpilkach, na dzwonek, na autobus, na czas…   O tak, znów zacznie się permanentny chaos i wieczny niedoczas. 

Ale luzik, chyba już go ogarniam, ten chaos. A reszta ferajny ze mną. Przecież druga klasa to już bułka z masłem, prawda? Wszystko przerobione – te notoryczne poranki i zdyscyplinowane wieczory. Kanapki, zeszyty i koszulki na wf. Nawet kredki i ołówki (niech żyje automatyczna strugaczka!). Co może pójść nie tak ;)

MÓJ INSTAGRAM - PLISZKA MONIKA

Copyright © My little nest