Gwiezdny prezentownik dla małych i dużych chłopców

Obudźcie mnie w środku nocy i każcie wymienić dziesięć rzeczy jakie chciałabym dostać w prezencie pod choinkę - na jednym wydechu wymienię pięćdziesiąt. Obudźcie w nocy mojego Mężusia i poproście o to samo -  przy odrobinie szczęścia wymieni najnowszą gra na konsolę. Którą i tak zaraz kupi, no bo po co ma do Gwiazdki czekać. Więcej rzeczy nie potrzebuje, nic nie chce,  minimalista jeden. 
Ja biedna, jak radar, cały rok wyczulona na każdy jego najdrobniejszy gest, wyłapuję kodowane podprogowo informacje, szkolę się w komunikacji niewerbalnej, a on nawet nad najbardziej wypasioną wiertarko-wkrętarką czy wszystkomogącym zegarko-kompaso-barometrem nie westchnie. Okiem nie mrugnie. I jak tu Panie wiedzieć czy podoba się czy nie, jak kupować te chłopskie prezenty!

Ano, odwołać się do jego wewnętrznego dziecka! Każdy facet je ma, pod warstwą marynarek, zasad, norm i całej tej sztywnej dorosłości, Całego tego "wypada" i "nie wypada". Trzeba tylko je namierzyć, wychwycić te migające iskierki w oku na widok sterowanego autka czy starego komiksu wyszperanego w piwnicy. Widuję je w oczach mojego Mężusia coraz częściej, kiedy bawi się z dwójką naszych dzieci. 

Za późno to jednak odkryłam. Wiele wtop zaliczyłam, które pokrywa teraz gruba warstwa kurzu. I pewnie mogłabym o  tym  antyporadnik napisać, ale ze wstydu bym się chyba pod ziemię zapadła. 
Podobno z dziecięcych marzeń się nie wyrasta, zaczęłam więc robić specjalizację z tych stricte chłopięcych. Poszerzam teraz listę o coraz bardziej absurdalne gadżety, przesiewam przez moje poczucie estetyki, minimalizuję o narastające warstwy kiczu i wyskakującą z lodówki komerchę (których nie da się niestety całkowicie pozbyć) i część generuję dziś na blogu. Aby pomóc i sobie i Wam :)

Temat prezentów na czasie, bo za dwa tygodnie premiera kolejnego filmu z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Jako fanka starych części sagi (tak, tak ja też mam swoje wewnętrzne dziecko) wyszukałam te propozycje, które mają kultowe odwołania.  Dla fantastycznych fanatyków i okazyjnych oglądaczy. Takie nerdowe evergreeny :)


1/ Lampka dekoracyjna z naklejką 3D  2/ Budzik 3/ Pościel - w Polsce ciężko ją dostać niestety... 4/ Koszulka 5/ Poduszki - te i wiele, wiele innych wzorów - na Alliexpresie jest ich od groma :)





1/ Czajniczek  2/ Otwieracz do butelek/breloczek  3/ Foremki do lodu Han Solo - już wyprzedane, ale poluję na nie. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ;) 4/ Fartuch i rękawica 5/ Miseczka do musli 6/ Miseczka do musli  7/ Pałeczki 





1/ Star Wars. Atlas galaktyczny - Mikołaj już dostał zamówienie ;) 2/ DobraMOC, Vaderze - mamy, polecamy, co wieczór czytamy 3/ Star Wars. Lokacje 4/ Kompedium Star Wars 5/ Star Wars. Klasyczna trylogia - mamy i polecamy, piękne streszczenie starej trylogii, dla dużych i małych fanów 6/ Gdzie jest Wookiee?

Mam nadzieję, że choć trochę przydatne :) Potrzebujecie więcej podobnych zestawień?
Zobaczcie jak takie gadżety mogą wpasować się w pokój chłopca - Dawno, dawno temu w odległej galaktyce był sobie pokój przedszkolaka
Czyż Vader i szturmowcy nie są tacy scandi ;)


Ściskam mocno,
Pliszka

Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, domowe szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Podoba Ci się mój kawałek Internetu? Zostaw komenatrz lub dołącz do mnie na FB. Bądź na bieżąco ;) Zapraszam!

5 komentarzy:

  1. Świetne prezenty dla małych i dużych chłopców :) Widziałam atlas na żywo - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że prezent będzie udany :)

      Usuń
  2. Ooo, coś akurat dla mojego małego miłośnika Star Wars :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pliszko, fantastycznie Ci to graficznie wyszło! Treść też super.

    OdpowiedzUsuń