Wiek niewinności


Jeszcze zasypia wtulony w swego ukochanego misia, jeszcze z zapartym tchem ogląda przygody Piotrusia Królika i tworzy farmy z klocków Duplo. Z rozbrajającą minką pokazuje trzydzieści kartek zarysowanych w przeciągu dziesięciu minut wyścigami Zygzaka McQuena, a największą frajdę sprawiają mu naklejanki, jeszcze... 


Coraz częściej jednak wyciąga otrzymane od chrzestnej figurki z Gwiezdnych Wojen, coraz częściej biega ze świetlnym mieczem udając Vadera, a zamiast bajek woli Angry Birds.  I nie zatrzymam czasu, mój słodki Skzat dorasta i nabiera iście nieprzedszkolnych upodobań. Staram się jeszcze pielęgnować w nim tą dziecięcą niewinność, otaczając radosnymi barwami i leśnymi motywami, trudno jednak walczyć z ciemną stroną mocy ;) Dziś królują w jego pokoju zwierzątka, ale jutro najprawdopodobniej będzie tu miało kwaterę Imperium, T-Rex lub Hulk, albo wszyscy na raz.

Taki pokoik małej wielkości idealnie sprawdza się dla przedszkolaka. Nie za dużo miejsca by zabałaganić, ale wystarczająco by schować wszystkie klocki i skarby. Wąski Billy ustawiony w rogu nie zajmuje dużo przestrzeni, a sporo mieści - choć niedługo i tak zabraknie w nim pewnie miejsca na ciągle powiększającą się kolekcje książek Skrzata. Krzesełko Mammut, które co prawda urodziwe nie jest, przeszło naprawdę wiele i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że to najbezpieczniejszy mebel świata.  Łóżeczko Sundvik to też strzał w dziesiątkę. Rośnie razem z dzieckiem, a dzięki większej szerokości spokojnie mościmy się w nim we dwójkę na wieczorne czytanie książek (nie tylko bajek - bo ostatnio to D.O.M.E.K podbił serce mojego małego architekta). Kolorystyka pokoju - w ramach prowadzonej przeze mnie w domu akcji "no more blue" - pozostaje ciągle czerwono-zielona. Z rozczuleniem przedstawiam fotki pokoiku mojego małego Skrzata. Nie protestuje, że jest zbyt dziecinnie, jeszcze...

























Serdecznie pozdrawiam,
Pliszka

Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, domowe szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Podoba Ci się mój kawałek Internetu? Zostaw komenatrz lub dołącz do mnie na FB. Bądź na bieżąco ;) Zapraszam!

10 komentarzy:

  1. Śliczne gniazdo Skrzata :-) i te oczy :-)))))))
    Potem będzie trudniej Ja właśnie urządzam pokój 14 latka i ma za nic matczyne chęci, trendy i porady :-)
    Wesołych Świąt !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oczy po mamusi ;)
      14latek - to już prawie dorosły chłop ;) co w tym wieku się lubi?

      Usuń
  2. Przytulne kolorowe gniazdko. Jeszcze możesz poszaleć "po swojemu". Dla mojego 19-latka każdy mebel to zbędny grat. Uznaje tyko instrumenty i przeeeestrzeń;)

    Pozdrawiam i życzę radosnych świąt. viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleję póki mogę ;) A przestrzeni zazdroszczę, bo strasznie mi jej brakuje :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Oj tak, ja też nieraz mam walczyć jako jeden z Lego Ninjago... ;) Super pokój super chłopczyka! :)
    Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz wcielam się w Avengersów ;)

      Usuń
  4. Pliszko, uroczy ten kącik! :-) Cieszę się, że wróciłaś do blogowania. I bardzo Cię proszę, byś sprawdziła wiadomości na IG - gorąco liczę na Twój odzew :-) Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak wróciłam, że znów przez miesiąc mnie nie było ;) Zdjęcia cały czas czekają na zrobienie...
      Ściskam!

      Usuń
  5. Śliczny pokoik...
    I te oczy.
    Pozdrawiam Martita

    OdpowiedzUsuń