Kuchnia wieczorową porą


Przedświąteczne dekorowanie gniazdka zaczęłam w tym roku od kuchni. Długo zastanawiałam się w jak ją wystroić... z przepychem na złoto, minimalistycznie w szarości, z pazurem w fiolety...
Na sklepowych półkach od groma świecidełek, bombek, ozdóbek i duperelek... nic tylko przebierać i wybierać, co komu dusza zapragnie...

Często jednak jest tak z planami, że im więcej się wymyśla i marzy, tym mniej z tego wychodzi... więc w tym roku w kuchni znów wygrała czerwień.
Zakupowe szaleństwo pokrzyżowała mi (n-ta w tym roku) choroba Skrzata i nawał pracy.
Może to jednak tylko wymówki, bo w głębi duszy jestem tradycjonalistką i święta muszą być "na czerwono". Reszta kolorów co najwyżej może być do niej dodatkiem...
Tak więc wczoraj wieczorem wyciągnęłam na wierzch artylerię czerwonych miseczek, kubków i puszek,  porozstawiałam po kontach i odetchnęłam... Tak, zdecydowanie to "mój" klimat :)

Na wieczorne ukojenie zaparzyłam sobie adwentową herbatkę. To też taka moja coroczna tradycja, zamiast obżerania się czekoladą ;) Na każdy dzień inny smak. Do tego rozgrzewające przyprawy, cukier trzcinowy i jestem w niebie :)
Sonnentor mi to jednak ułatwił, oferując cały zestaw z herbatkowym adwentowym kalendarzem.

 
 
W moim pierwszym druciaku, upolowanym w TKMaxx, leżakują sobie jabłuszka wprost z działki mojego dziadziusia. Nie są pierwszej urody, ale ten smak...

Koszyczek upiększyłam kraciastą wstążką, jak wszystko co mi się nawija pod ręce.
Styl country - absolutnie tak!

Z większa ilością kuchennych fotek wrócę niebawem, jak tylko słoneczna aura zawita mi w okno.

Miłego adwentowego wieczoru.

Pliszka

Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, domowe szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Podoba Ci się mój kawałek Internetu? Zostaw komenatrz lub dołącz do mnie na FB. Bądź na bieżąco ;) Zapraszam!

8 komentarzy:

  1. Kuchnia wygląda pięknie, u Ciebie święta mogą już spokojnie zagościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na razie Święta goszczą w serduchu :)

      Usuń
  2. Absolutnie jestem na TAK co do świątecznej czerwieni! :) Kuchnia u mnie też zawsze ma akcenty czerwieni :) Nawet w najnowszym poście też o tym pisałam :))) Twoja kuchnia pięknie się prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień zawsze jest świątecznym kolorem. Inne kolorystyczne trendy przychodzą i odchodzą, a czerwień to taki bożonarodzeniowy pewniak ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie, ale i grzecznie. W moim domu do świątecznych klimatów jeszcze daleko. Byłam ostatnio TK, ale koszyczka nie widziałam - Ty chyba masz wyjątkowe oko do okazji.
    Pozdrawiam.viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio widziałam nawet czerwone koszyczki, ale to byłoby już zbytnie szaleństwo ;) A grzeczna jestem z natury ;)
      Uściski

      Usuń
  4. Pięknie w twojej kuchni... taki cudny klimacik... tak jak lubię!!!
    uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo - wczuwam się, wczuwam. W końcu Święta tuż, tuż :)

      Usuń