DIY* Szybkie świąteczne pele-mele

Ten pomysł już długo chodził mi po głowie. Czy go gdzieś podpatrzyłam, czy sama się natchnęłam, już nie pamiętam...
Koncepcja jest prosta, a wariacji na temat można zrobić tysiące. Mi wyszła świąteczna :)

Do zrobienia pele-mele potrzebne są:
  • tamborek
  • kawałek materiału 
  • cztery kawałki tasiemki
  • 10 minut wolnego czasu
Materiał zakładamy na mniejsze kółko w tamborku.
Układamy na krzyż tasiemki.
Dociskamy wszystko większym kółkiem.
Nadmiar tasiemek i materiału obcinamy lub podklejamy do taborka taśmą np. malarską.
Opcjonalnie dodajemy zawieszkę lub wieszamy bezpośrednio na haczyku.

Et voila!

Na razie pele-mele jest puste. Do wydrukowania retro zawieszek potrzebna by była działająca drukarka. Niestety ostatnią zepsuł wszędobylski Skrzat. Do Bożego Narodzenia na szczęście jeszcze daleko...
 
W Gwiazdkowy klimat wpisują mi się za to bombeczki i drewniana skrzyneczka zakupiona ostatnio w Pepco. Muszę tam częściej zaglądać, bo zdarzają się perełki :)
I moje ukochane gwiazdkowe kubeczki od Krasilnikoffa. Dzięki nim mam świątecznie w kuchni przez cały rok ;)
Szybkie to DIY, takie najbardziej lubię. Trzeba by było obmyślić jakieś następne.
Sklepy nadają nerwowy ton tym przygotowaniom od kilku tygodni wprowadzając przedświąteczny nastrój.
W tym roku, jak co roku, obiecują sobie, że się jednak wyrobię ...

Uściski
Pliszka


Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, domowe szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Podoba Ci się mój kawałek Internetu? Zostaw komenatrz lub dołącz do mnie na FB. Bądź na bieżąco ;) Zapraszam!

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Takie lubię najbardziej - szybkie ;)

      Usuń
  2. Super pomysł. W ekspresowym tempie świąteczna atmosfera :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie...przez te kolory i wzory nastrajasz bardzo świątecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wprowadzić odrobinę czerwieni na przekór szarudze za oknem ;)

      Usuń
  4. Super.. kradnę pomysł :-) Muszę tylko gdzieś upolować taki materiał świetny! Pepco też uwielbiam... my w Dabrowie mamy mniejszy niż ten w Katowicach, ale nigdy (!) nie wychodzę z niego pusto... hihi... Kubeczki boskie...

    ściskam, K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał zakupiony w sklepie tekstylnym przy katowickim rynku. Mają tam całkiem spory wybór wzorzystej bawełny.

      Usuń
  5. Wygląda świetnie :) cudowny świąteczny akcent. Z zachwytem podziwiam kolekcję kubków! Śliczne skorupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te skorupy to moja miłość od pierwszego wejrzenia :)

      Usuń
  6. Świetny pomysł na ekspresowe ozdoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie świąteczne... taki był koncept ;)

      Usuń
  7. Klimatyczna, iście świąteczna, piękna!
    Fantastyczna dekoracja. :)
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  8. wow! pierwszy raz widzę pele-mele i jestem nim zachwycona! :D Super kursik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze zrobione pele-mele, jest malutkie. A im większe pele-mele, tym większy potencjał dekoratorski.

      Usuń
  9. Świetny pomysł - taki prosty, a jaki efektowny :-) Kusisz już zimowym klimatem.. :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty też już kusisz u siebie świątecznym klimatem ;) Trzeba sobie osładzać ten zimowy czas...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, niektóre elementy są mi dobrze znane i bliskie bo też upiększają mój dom:) Pepco odwiedzam regularnie ze względu na perełki shabby. Świetny pomysł miałaś z tą zawieszką. Bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń