Obrus w roli głównej

Stół jest sprawcą wielu moich rozterek. Kupiłam go u Szweda w rewelacyjnym stanie, za połowę ceny, na stoisku z okazjami . Biały, okrągły, wymarzony, idealny - dopóki nie pojawił się na świecie Skrzat :)
Wylane soczki na przemian z kołami autek systematycznie doprowadzają jego blat do stylu shabby (bynajmniej bez chic). Więc funkcję ozdobną musiała zastąpić funkcja użytkowa...

Ratuję go od czasu do czasu obrusami, które żywot bez plam niestety mają krótki. Idealna byłaby tutaj cerata :)
Wybór okrągłych obrusów na rynku zresztą i tak jest niewielki, dlatego zakup nowego i fajnego wzoru graniczy z cudem. Karsten to chyba jedyny producent, który ma ich duży wybór. 
A może znacie jakichś innych?

Jednak cuda czasami się zdarzają i udało mi się wypatrzyć taki oto skarb na szperaku :)



Turkus, malina i pomarańcz...
Taka kolorystyka w moim gniazdku to nowość i dodatków mam zero.
Sytuację uratowała ptaszyna z H&Y i lilie z ogrodu mojej Świekry (podoba mi się to staropolskie określenie na mamę męża, takie bez żartobliwych skojarzeń). To jej zasługa, że żyjąc w samym środku miejskiej dżungli mogę często cieszyć oko świeżym kwieciem. 

A  Skrzat nie robiąc sobie nic z moich obrusowych rozterek ciągle przeistacza stół w plac zabaw ... choć czasami zdarza mu się patrzyć na świat z mojej perspektywy :)


Pozdrawiam Was cieplutko,

Pliszka

Pliszka

Małe przyjemności, wnętrzarskie różności, domowe szaleństwa - wszystko to w moim małym gniazdku w centrum dużego miasta. Podoba Ci się mój kawałek Internetu? Zostaw komenatrz lub dołącz do mnie na FB. Bądź na bieżąco ;) Zapraszam!

24 komentarze:

  1. Biały okrągły stół-brzmi świetnie, zresztą lubię wszystko, co jest białe, to chyba taka moja mała mania:))Skrzaty, jak to skrzaty zrozumieją o co nam chodzi chyba dopiero wtedy kiedy będą biegały za swoimi skrzatkami i próbowały utrzymać porządek w domu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam białą manię - to chyba zaraźliwe ;) Ale lubię to moją niegroźną chorobę... przynajmniej jak kupuję meble nie muszę się zastanawiać nad odcieniami drewna ;)

      Usuń
  2. Taki już urok skrzacików. Ja dopiero teraz, kiedy moje skrzaty stały się dorosłe , zaczęłam się urządzać na poważnie, a i tak czasem ręce opadają ;) Musisz cierpliwie odczekać swoje. Niech skrzat broi i rozwija się bystrze
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cierpliwością u mnie ostatnio na bakier :)

      Usuń
  3. Takie prawo skrzatów że broić im wolno ... ale bez tego smutno by było :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - nie zamieniłabym tego mojego kochanego rozgardiaszu za żadne czyste pałace ;)

      Usuń
  4. Wygląda ekstra... bardzo mi się podoba to połaczenie kolorystyczne. Udanego dnia dla Ciebie ;_)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieciństwo ma swoje prawa, które niekoniecznie nam się podobają ;) Znam to... :) A co do obrusów to uwielbiam materiały z ikei i obszywam lub daję do krawcowej, materiały jakościowe bardzo dobre - niektóre mam kilka lat ;) Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia...pomimo deszczowej pogody ... Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł z tymi materiałami - muszę się zorganizować w takim razie. Okrągły obrus to dla mnie za duże wyzwanie, zostaje krawcowa ;)

      Usuń
  6. Pięknie tu u Ciebie:) Spaceruję sobie i podziwiam:)
    Obrusik udanym zakupem się okazał:) Taki letni klimat wprowadza, taki...folkowy troszkę:)
    ..a te kwiaty to azalie;)
    Twój Skrzacik Kochany chyba odkrywa nową pasję..:)
    Serdecznie pozdrawiam i kolorowe uśmiechy posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka ze mnie miejska lebiega, że kwiatów nierozróżniam - u mnie w okolicy tyko chwasty rosną ;) Ale biję się w pierś i obiecuję, że braki botaniczne nadrobię ;)
      I zapraszam na częstsze spacery do mnie :)

      Usuń
  7. to może cerata pod obrus, żeby nie było widać, a ochrona będzie (?)
    obrus marzenie :)))))))))))))
    a Skrzat za parę lat wyrośnie i problem z głowy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stół się uchowa, ale obrus już nie ;)
      Ostatnio kolorków dodał mu też Mężuś - spaghetti było na obiad ;)

      Usuń
  8. obrus jest obłędny tak przyciąga uwagę, że wzroku nie można oderwać,
    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie urzekł - dlatego ciągle szukam podobnych wzorów :)

      Usuń
  9. Według mnie wygląda rewelacyjnie!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Kamil

    OdpowiedzUsuń
  10. Obrus-czad.
    Zdjecia i wnetrza , bardzo piekne:)
    Dziekuje za wizyte u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. obrus piekny, to prawda- w szmateksach mozna znalezc swietne obrusy, serwety czy nawet zaslony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na fajne zasłonki jeszcze nie natrafiłam, choć wytrwale poluję ;)

      Usuń
  12. Obrus mało powiedziane ,że cudowny , ja ostatnio stałam się właścicielką okrągłego stołu i namiętnie poszukuje okrągłych obrusów , a to nie taka łatwa sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej, strasznie o nie trudno....Ładne wzory są z firmy Karsten. Można je utrafić na Allegro.

      Usuń